Skóra po lecie. Jak ją odbudować?

Skóra po lecie. Jak ją odbudować?

Pielęgnacja sezonowa

Skóra po lecie. Jak ją odbudować?

Po wakacjach często pojawia się szorstkość, przebarwienia stają się wyraźniejsze, a krem, który wcześniej działał, nagle jakby przestał wystarczać.

To nie przypadek. Słońce, wysoka temperatura, słona woda i klimatyzacja pracowały przez całe lato w tym samym kierunku, a efekt widać własnie teraz.

Poniżej pokazujemy, co dzieje się ze skórą po lecie i jak ułożyć pielęgnację, żeby wrzesień zadziałał na Twoją korzyść.


Skóra po lecie nie potrzebuje mocniejszych aktywów. Potrzebuje właściwej kolejności.

Krok 1. Nawodnienie i bariera

To fundament i nie da się go pominąć. Skóra odwodniona gorzej znosi kwasy i retinoidy, więc jeśli zaczniesz od nich, kolejne tygodnie spędzisz na gaszeniu podrażnień zamiast na pracy nad jakością skóry.

Szukaj kwasu hialuronowego o różnych masach cząsteczkowych, niacynamidu, ceramidów i pantenolu.

Kiedy skóra jest podrażniona

Jeśli piecze, swędzi albo jest zaczerwieniona, zacznij od wyciszenia. Aktywy poczekają dwa tygodnie i nic na tym nie stracisz.

Krok 2. Koloryt i przebarwienia

Witamina C to składnik, który po lecie robi najwięcej. Ogranicza procesy prowadzące do powstawania przebarwień, wspiera syntezę kolagenu i poprawia rozświetlenie skóry. Przy przebarwieniach opornych warto dołożyć kwas traneksamowy albo kojowy.

Jeśli szukasz jednego produktu, który połączy antyoksydację z rozjaśnianiem, sprawdź też Revision Skincare C+ Correcting Complex 30% oraz Hydrinity Vivid Brightening Serum, który rozjaśnia i nawilża w jednym kroku. Przy rumieniu towarzyszącym nierównemu kolorytowi dobrze sprawdza się Lira Clinical PRO Brite-Plus Serum.

Przy przebarwieniach decyduje konsekwencja. Pierwsze różnice widać zwykle po ośmiu do dwunastu tygodni regularnego stosowania, nie po tygodniu.

Krok 3. Złuszczanie, ale rozsądne

Pogrubiony naskórek to powód, dla którego skóra po lecie wygląda na matową i szorstką. Złuszczanie przywraca gładkość i poprawia przenikanie kolejnych produktów. Zacznij powolii obserwuj reakcję.

Szerszy wybór kwasów, od migdałowego dla skóry reaktywnej po glikolowy dla przyzwyczajonej, znajdziesz w kolekcji Dermaquest i wśród wszystkich peelingów.

Krok 4. Retinoidy wracają na scenę

Jesień to naturalny moment na retinoidy. Mniej słońca oznacza mniejsze ryzyko podrażnienia i przebarwień pozapalnych. Wprowadzaj je jednak dopiero wtedy, gdy skóra jest już nawodniona i spokojna, czyli zwykle po dwóch, trzech tygodniach pracy nad barierą.

Zasada jest prosta. Zaczynasz dwa razy w tygodniu, na suchą skórę, na noc. Częstotliwość zwiększasz dopiero wtedy, gdy skóra nie reaguje pieczeniem ani łuszczeniem.

Filtr zostaje przez cały rok

To najczęstszy błąd września. Odstawiasz filtr, a jednocześnie wprowadzasz witaminę C, kwasy i retinol, czyli składniki zwiększające wrażliwość skóry na promieniowanie. Przebarwienia, nad którymi pracujesz, wracają szybciej, niż zdążysz je rozjaśnić.

Cały wybór znajdziesz w kolekcji SPF.

Plan na cztery tygodnie

  1. Tydzień 1 i 2. Łagodne mycie, serum z kwasem hialuronowym, krem odbudowujący barierę, filtr rano. Bez kwasów i bez retinolu.
  2. Tydzień 3. Dokładasz witaminę C rano, pod filtr. Wieczorem nadal tylko nawodnienie.
  3. Tydzień 4. Wprowadzasz złuszczanie dwa razy w tygodniu albo retinoid w niskim stężeniu. Jedno naraz, nie oba jednocześnie.

Czego nie robić we wrześniu

  • Nie zaczynaj od najmocniejszego produktu na półce. Skóra po lecie ma osłabioną barierę i zareaguje podrażnieniem, nie efektem.
  • Nie wprowadzaj kwasów i retinolu w tym samym tygodniu. Jeśli coś zacznie drażnić, nie będziesz wiedziała, co odstawić.
  • Nie odstawiaj filtra. Wrzesień to nadal wysoka ekspozycja, a Ty właśnie zaczynasz pracę nad przebarwieniami.
  • Nie złuszczaj codziennie. Częściej nie znaczy szybciej. Uszkodzona bariera cofa efekty o kilka tygodni.
  • Nie oceniaj efektu po dwóch tygodniach. Naskórek wymienia się około 28 dni, a przebarwienia potrzebują dwóch do trzech miesięcy.

Kiedy pielęgnacja domowa to za mało

Domowa rutyna utrzymuje efekt i przygotowuje skórę, ale przy głębokich przebarwieniach, melasmie czy wyraźnie pogorszonej jakości skóry sama nie wystarczy. Wtedy pracujemy w gabinecie: analiza skóry, indywidualnie dobrana terapia i plan pielęgnacji domowej, który dostajesz na maila.

Jesień jest na to dobrym momentem, bo mniejsza ekspozycja na słońce pozwala pracować mocniej i bezpieczniej.

A jeśli nie masz pewności, od czego zacząć, napisz do nas albo rozwiąż quiz. Podpowiemy, czego Twoja skóra potrzebuje najpierw, a co spokojnie może poczekać. 🤍

Rozwiąż quiz pielęgnacyjny

A jak Twoja skóra zniosła to lato?

The Bloom Wrocław, ul. Madalińskiego 1A
tel. 577 447 776
Zobacz produkty dla skóry odwodnionej

Powrót do blogu